Czy to prawdziwa rzecz?

Is this the real thing? To pytanie, które słychać dość często w dialogach amerykańskich, zainspirowało mnie do napisania tego tekstu. Amerykanie mają zwyczaj pytać tak o ludzi, pomysły, projekty, obietnice. Jeżeli przełożymy to na markę, za którą stoją ludzie, która ma swoją obietnicę i z którą wiążą się określone pomysły i projekty, to mamy coś, co nazywa się autentycznością w marketingu. Czytaj dalej „Czy to prawdziwa rzecz?”

Nie ma skrótów

Uderza mnie to, jak wiele stawianych przed naszą firmą zadań, to próby pójścia na skróty. Rozumiem chęć szybkiego rozwiązania problemu i potrzebę szybkich efektów. Nie rozumiem braku zrozumienia, że marketing to nie maszyna, ani system operacyjny, gdzie po naciśnięciu przycisku „zrób” pojawia się pożądany rezultat. Czytaj dalej „Nie ma skrótów”

Cierpliwość

Czasy, w jakich żyjemy, wymagają pośpiechu, szybkich decyzji i szybkich sukcesów. Pośpiech jest jednak wrogiem marki. Aby powstała pełna marka, potrzeba czasu. Czasami dajemy się zwieść powierzchownemu przekonaniu, że wiele z marek, które święcą dzisiaj triumfy, powstało z miesiąca na miesiąc. Prawda jest jednak inna. Czytaj dalej „Cierpliwość”

Lubimy fachowców

Specjalizacja buduje wiarygodność. Bycie specjalistą oznacza robienie czegoś kosztem nierobienia innych rzeczy, czyli jest pewnego rodzaju poświęceniem. Steve Jobs z Apple tłumaczył swoje obsesyjne zaangażowanie w szczegóły (zwane mikrozarządzaniem) w taki sposób: „Praca tutaj jest tym, co wybraliśmy jako główne zajęcie w naszym życiu. Moglibyśmy siedzieć gdzieś w ashramie w Himalajach, ale robimy właśnie to. Dlatego lepiej, żeby to było doskonałe”. Czytaj dalej „Lubimy fachowców”

Jakość życia

Czasem można odnieść wrażenie, że cały marketing zmierza w jednym kierunku tzn. że istnieje jeden generalny insight, który jest podstawą wszystkich bardziej szczegółowych koncepcji zróżnicowanych geograficznie, demograficznie, psychograficznie i kulturowo. Wydaje mi się, że taką koncepcją jest obecnie jakość życia. Czytaj dalej „Jakość życia”

Dlaczego obsługa klienta w Polsce jest kiepska?

Obsługa klienta w Polsce jest generalnie na kiepskim poziomie. Pomijając wyjątki, doświadczenie bycia obsługiwanym przez personel sklepu lub punktu obsługi jest w Polsce daleki od standardów większości krajów rozwiniętych, a także wielu rozwijających się. Jeżeli ktoś wraca ze Stanów Zjednoczonych lub większości krajów dalekiej Azji, to jest wręcz porażony tym, jak jest traktowany w przeciętnym polskim sklepie. Czytaj dalej „Dlaczego obsługa klienta w Polsce jest kiepska?”

Kultura i paskudne drobne

Podróże kształcą, ale także frustrują: tych, którzy wyjeżdżają i tych, którzy potem ich słuchają lub czytają. Właśnie wróciłem z kilkutygodniowego pobytu w Stanach Zjednoczonych i chcę się podzielić tym jak kultura danego miejsca wpływa na drobne zachowania i… pewnie zdenerwować parę osób. Czytaj dalej „Kultura i paskudne drobne”

Więcej za mniej

Obecnie, największym polem walki marketingowej w handlu jest w Stanach Zjednoczonych koncepcja oferowania jak największej wartości za jak najmniejszą cenę. Wielkie centra detaliczne, outlety znanych marek, dystrybutorzy markowych produktów za niską cenę, tanie department stores to tylko niektóre przykłady realizacji tej koncepcji. Czytaj dalej „Więcej za mniej”