Jacek Pogorzelski
Marketingowy esencjalizm

„Marka nie jest wyłącznie przydatnym narzędziem zarządczym, ale subtelnym procesem dialogu między jej właścicielem a odbiorcą, który to proces zmienia jednego i drugiego.”

Rewolucje realne i wirtualne

28 czerwca 2015

Facebook link

Rewolucja jest jednym z najbardziej zdewaluowanych słów. To jednak nie powstrzymuje niektórych przed jej przygotowywaniem. Google, SpaceX, eBay czy Amazon są przykładami takich właśnie rewolucjonistów.

Amazon Dash to zakupy pod ręką w każdej sytuacji. Wystarczy zeskanować kod z produktu, który się kończy i zamówienie jest złożone a zakupy trafiają pod drzwi.

Amazon Echo to coś w rodzaju centrum wiedzy i rozrywki. Ale jest to także członek rodziny i osobisty mądrala, którego można zapytać o wszystko i poprosić o pomoc.

eBay buduje wirtualne sklepy w fizycznych przestrzeniach. Pełnią one jednocześnie rolę przymierzalni, stylisty oraz sklepu.

Google ma samochód, który prowadzi się sam. SpaceX pracuje nad Hyperloop – pociągiem, który będzie jeździł szybciej niż samoloty latają. Nareszcie to nie tylko internet i kolejny portal ze 140 znakami, albo nowa aplikacja do płacenia telefonem…

Kategorie

Napisałem

Dlaczego dobre produkty się nie sprzedają, czyli jak działa marketing

Marketing jest tak rozległą dyscypliną, że trudno znać go kompletnie. Starając się poznać jego niuanse, można przeoczyć kwestie fundamentalne. Są pytania, które wydają się tak podstawowe, że każdy powinien znać na nie odpowiedź. A jednak okazuje się, że te odpowiedzi są ogólne, intuicyjne, niepełne. Można mnóstwo razy słyszeć o tworzeniu nowej kategorii i nie wiedzieć, na czym ona polega. Można uczestniczyć w warsztatach na temat osobowości marki i nie umieć jej projektować. Można na co dzień zajmować się storytellingiem i nie wiedzieć, jak on działa.

Zobacz więcej

Zobacz komentarze

29 czerwca 2015 o 11:01
Ania napisał

Ludzie sprzed stu lat pewnie nie mogliby wyjść ze zdumienia jakby zobaczyli co mamy dostępne teraz – ipody, komórki, internet… Zastanawiam się co będzie za sto lat, co wymyślą ludzie po nas. Dla sportu czasem siadam i spisuję pomysły czegoś co by ułatwiło życie.

Przykład: jak Amazon Dash może pójść dalej. Do domowego urządzenia, np. wspomnianego również na blogu Amazon Echo, rzucam hasło „spaghetti carbonara” (pyszne, uwielbiam!). Automatycznie składa się zamówienie, kupują się potrzebne produkty. Jakąś szybką taśmą napowietrzną albo za pomocą bilokacji za chwilę składniki są w domu, przez specjalny wlot w ścianie są transportowane do urządzenia gotującego (to już akurat jest dostępne na rynku). Urządzenie gotuje i za pół godziny wstaję od komputera i zjadam. Ciekawe czy to będzie możliwe?

Zostaw swój komentarz

Kim jestem?

Jestem właścicielem i dyrektorem zarządzającym firmy doradztwa marketingowego PrimeCode oraz Business Strategy Leaderem w BlueFox. Pomagam klientom prowadzić marketing oparty na wiedzy, a nie intuicji, oraz uczę myśleć strategicznie zamiast tworzyć dokumenty-strategie.