Jacek Pogorzelski
Marketingowy esencjalizm

„Marka nie jest wyłącznie przydatnym narzędziem zarządczym, ale subtelnym procesem dialogu między jej właścicielem a odbiorcą, który to proces zmienia jednego i drugiego.”

Reinwencja teatru telewizji

4 grudnia 2011

Facebook link

Najpierw były przedstawienia teatru telewizji na żywo. Potem były wcześniej zagrane i zmontowane przedstawienia. Potem był stopniowy a później lawinowy spadek oglądalności. A teraz ponownie jest teatr telewizji na żywo. W takim cyklu zmieniała się koncepcja emisji przedstawień teatralnych w telewizji. Trzeba przyznać, że ta najnowsza koncepcja, która jest de facto wskrzeszeniem trupa, to mistrzowski przykład reinwencji (czyli ponownego wymyślenia) koncepcji teatru telewizji.

Wszystko wskazywało na to, że teatr telewizji się nie obroni. Szybka ewolucja kultury w kierunku krótkich i przystępnych form komunikacji oraz spadek atrakcyjności teatru na rzecz filmów, seriali i widowisk rozrywkowych wskazywały na nieuchronną śmierć tej koncepcji. Oglądalność nie pozostawiała złudzeń. Widzowie telewizji nie znosili teatru na ekranie.

Ktoś jednak zauważył inne zjawisko. Nie umierał teatr jako forma konsumpcji sztuki. Umierał jedynie teatr telewizji. Część osób uwielbiała teatr na żywo, na co wskazywała ogromna popularność wielu spektakli. Na niektóre z nich bilety wyprzedawały się tak szybko, że przeciętny człowiek praktycznie nie miał szans ich obejrzeć. Coraz częściej widać było powstawanie luki podażowej.

Oznaczało to, że to nie sam teatr zniechęcał widzów lecz forma jego podania na telewizyjnym ekranie. Insight można by opisać następująco: Prawdopodobnie ludzie będą oglądać teatr w telewizji, ale tylko wtedy, gdy będą to najlepsze sztuki z najlepszą obsadą, na które trudno się dostać do teatru i gdy będą mogli je oglądać tak, jak w teatrze.

Powstała więc koncepcja powrotu do źrodeł, czyli do teatru telewizji na żywo. Uważam to za niezwykle przenikliwe i przemyślane posunięcie. Dziś są czasy show na żywo i nawet jeśli coś pójdzie nie tak, to nie ma to wielkiego znaczenia, bo najważniejsze jest bycie na bieżąco, online i autentyczność. Ryzyko, że coś się może posypać jest dodatkową atrakcją dla widza. Zmontowane, perfekcyjne, ale sztuczne widowisko zamienia się w prawdziwy teatr na żywo, gdzie żywi ludzie grają dla żywych ludzi.

Pierwszym spektaklem była „Boska”. Transmisja okazała się prawdziwym hitem. Pewnie także dlatego, że częścią reinwencji koncepcji teatru telewizji było uwzględnienie elementów, które wynikały ze zmiany oczekiwań widzów i sposobów konsumpcji mediów. Równolegle z transmisją telewizyjną, „Boską” można było oglądać w internecie i to z różnych miejsc na widowni. W przerwie spektaklu można było obejrzeć rozmowy z aktorami.

Dobra, marketingowa robota. Wyrazy uznania dla TVP.

Napisałem

Kod skuteczności

Co to jest osobista skuteczność? Dlaczego tak trudno osiągnąć to, co się zamierzyło? Odpowiedź na to pytanie samo w sobie zasługuje na książkę.

Zobacz więcej

Zobacz komentarze

Zostaw swój komentarz

Kim jestem?

Jestem właścicielem i dyrektorem zarządzającym firmy doradztwa marketingowego PrimeCode oraz Business Strategy Leaderem w BlueFox. Pomagam klientom prowadzić marketing oparty na wiedzy, a nie intuicji, oraz uczę myśleć strategicznie zamiast tworzyć dokumenty-strategie.