Jacek Pogorzelski
Marketingowy esencjalizm

„Marka nie jest wyłącznie przydatnym narzędziem zarządczym, ale subtelnym procesem dialogu między jej właścicielem a odbiorcą, który to proces zmienia jednego i drugiego.”

Promocja muzeum

10 lipca 2011

Facebook link

Jest duże prawdopodobieństwo, że myśląc o promocji muzeum wyobrażasz sobie wielkie banery na budynkach, reklamy w lokalnej prasie i radio oraz wręczanie ulotek przechodniom. Są jednak muzea, które z takimi formami promocji nie mają nic wspólnego. Stosowane przez nie formy promocji są tak samo ciekawe jak same muzea.

Zdecydowanym nr 1 w kategorii promocji muzeów jest dla mnie American Museum of Natural History w Nowym Jorku. Muzeum ma swój własny kanał informacyjny na YouTube, gdzie można obejrzeć wiele filmów promujących aktualne ekspozycje. Polecam film o wystawie „Brain: The Inside Story”. Ale prawdziwym hitem jest dla mnie film pokazujący jak wygląda znany nam wszechświat. Tylko pomyśl, ile razy rozmawiałeś lub czytałeś o wszechświecie nie mając pojęcia, o czym mówisz, słuchasz i czytasz. AMNH rozwiązało ten problem tworząc dla jednej ze swoich wystaw 6-minutowy film o wyglądzie wszechświata. Dla mnie to mistrzostwo świata: materiał edukacyjny tak fascynujący, że chce się go oglądać raz za razem a przy okazji przyciągający jak magnes do muzeum.

Rumuńskie Muzeum Historii Naturalnych organizowało jedną z największych na świecie ekspozycji dinozaurów i chciało przyciągnąć jak najwięcej odwiedzających. Gdy ściąga się szkielety z całego świata to sukces przedsięwzięcia wyrażony zainteresowaniem ludzi staje się bardzo ważny, bo determinuje możliwość przeprowadzenia kolejnych równie ambitnych projektów. Standardowe metody promocji nie wchodziły w grę. Konieczne było zaangażowanie ludzi jeszcze zanim przekroczą próg muzeum. I tak się stało. Wynajęty artysta sporządził doskonałe repliki poszczególnych części kręgosłupa T-Rexa, które następnie zostały zakopane w różnych miejscach pięciu rumuńskich miast: w parkach, ogrodach i przy szkołach. Z pomocą nauczycieli i szkolnych forów rozsiano informację o zakopanych szczątkach dinozaurów. Uczniowie organizowali ekspedycje w poszukiwaniu szczątków a muzeum patronowało projektom kompletowania całych szkieletów. Efekt PR-owy w mediach był ogromny a liczba wizyt w muzeum zwiększyła się o 200%.

Napisałem

Marka na cztery sposoby

Często można spotkać się z opinią, że marka to jeden efekt: wizerunek, idea spajająca ludzi, silna emocja, doświadczenie. Marka nie jest jednak efektem należącym do jednej, ale do wielu kategorii. Najczęściej, gdy mowa o marce, mam ochotę powiedzieć: marka to więcej, niż myślisz.

Zobacz więcej

Zobacz komentarze

Zostaw swój komentarz

Kim jestem?

Jestem właścicielem i dyrektorem zarządzającym firmy doradztwa marketingowego PrimeCode oraz Business Strategy Leaderem w BlueFox. Pomagam klientom prowadzić marketing oparty na wiedzy, a nie intuicji, oraz uczę myśleć strategicznie zamiast tworzyć dokumenty-strategie.