Jacek Pogorzelski
Marketingowy esencjalizm

„Marka nie jest wyłącznie przydatnym narzędziem zarządczym, ale subtelnym procesem dialogu między jej właścicielem a odbiorcą, który to proces zmienia jednego i drugiego.”

Kampanie NAJ 2011 roku

20 listopada 2011

Facebook link

Podczas ostatniej wyjazdowej Akademii Questusa zaprezentowałem moje typy najlepszych i najgorszych kampanii 2011 roku. Aby poszerzyć sobie wybór poprosiłem znajomych o nadsyłanie propozycji, z których wybrałem te kampanie, które wydały mi się najlepsze. Wszystkim kontrybutorom serdecznie dziękuję, a szczególnie jednej osobie, z której propozycji wybrałem aż trzy do mojego zestawienia.

Propozycje zostały wyselekcjonowane w czterech kategoriach:

1. Najzabawniejsza kampania

Holenderska firma reklamy zewnętrznej zachęcała potencjalnych klientów do jak najszybszego wynajmowania powierzchni reklamowej. W innym wypadku…no właśnie. Na szczęście na końcu zawsze pojawiał się zbawca.

2. Najbardziej angażująca kampania

Dzisiaj pełno jest kampanii łączących świat realny z wirtualnym, ale kampania, która miała podnieść liczbę osób korzystających z wyszukiwarki Bing to mistrzostwo świata. Co mi się tu tak podoba? To, że jest autentyczna, ciekawa, niebanalnie wykorzystująca celebrytę oraz to, że jest trochę jak gra miejska… no i rezultaty! Tylko podziwiać i uczyć się.

3. Najbardziej schematyczna kampania

Kampania pomaganiejestrendy.pl to nowy poziom kiczu. Oczywiście mamy celebrytę, który wykonuje zupełnie niepasujący do siebie performance. Poza tym mamy ulubione narzędzie niektórych marketerów: zaklinanie rzeczywistości. Nie wystarczy powiedzieć, że coś jest trendy, żeby takie było. Chyba tak liniowo to nie działa. Oto komentarz wnikliwego obserwatora: „No i prawdziwa wisienka na torcie tandety: pomaganiejesttrendy.pl z cienko śpiewajacym Krzysiem I. i bliżej nieznanymi nikomu celebrytami, ech…niezawracacludziomdupy.pl”

4. Najbardziej oryginalna kampania

Kampania dla WWF to niby tylko ładne obrazki, ale jednak nie tylko. Ktoś wreszcie zrozumiał, że chodzi o radykalne zaskoczenie i przykucie uwagi, ale nie tak trochę, lecz tak całkowicie. Hipnotyczna estetyka buduje efekt zachwytu. To jest prawdziwe angażowanie emocjonalne.

Napisałem

book-mity-marketingowe
Mity marketingowe

Iluzje zawsze mnie drażniły. Niepotwierdzone opinie traktowane jak fakty, sztuczna rzeczywistość, odbierana jak prawdziwy świat, skrócone, spłycone prawdy i półprawdy budzą mój sprzeciw i mnie złoszczą.

Zobacz więcej

Zobacz komentarze

Zostaw swój komentarz

Kim jestem?

Jestem właścicielem i dyrektorem zarządzającym firmy doradztwa marketingowego PrimeCode oraz Business Strategy Leaderem w BlueFox. Pomagam klientom prowadzić marketing oparty na wiedzy, a nie intuicji, oraz uczę myśleć strategicznie zamiast tworzyć dokumenty-strategie.