Jacek Pogorzelski
Marketingowy esencjalizm

„Marka nie jest wyłącznie przydatnym narzędziem zarządczym, ale subtelnym procesem dialogu między jej właścicielem a odbiorcą, który to proces zmienia jednego i drugiego.”

Jak mężczyźni oceniają samochody?

29 lipca 2012

Facebook link

W ramach mojej firmy prowadzimy od jakiegoś czasu badania neuromarketingowe. Polegają one na zapisie reakcji respondentów na poziomie aktywności ich ośrodków mózgowych (płata przedczołowego i czołowego) oraz interpretacji tego zapisu. Ze względu na poufność danych nie mogę pochwalić się wynikami takich badań przeprowadzonych dla któregokolwiek z klientów. Mogę jednak pokazać filmik z pilotażu w salonie samochodowym.

Przedstawia on mężczyznę oglądającego samochód. Wykres, który towarzyszy obrazowi jest wizualizacją aktywności płata czołowego mózgu mężczyzny. Im wyżej sięga czerwona linia wykresu, tym większy poziom aktywności mózgu badanego a to znaczy, że tym intensywniej przetwarza on bodźce.

Jak myślisz, co wywrze na mężczyźnie największe wrażenie? Która część samochodu okaże się najbardziej interesująca? Teraz obejrzyj filmik i zobacz, czy miałeś rację.

Jak myślisz, jakie wyniki przyniósł analogiczny pomiar u kobiet?

Napisałem

book-rewolucja-marki
(R)ewolucja marki

Nabywcy chcą znać odpowiedzi na kilka kluczowych pytań:

  • Dlaczego mają kupić dany produkt?
  • Dlaczego ma to być produkt określonej marki?
  • Jakie korzyści przyniesie im zakup, posiadanie i stosowanie danego produktu?
 

Zobacz więcej

Zobacz komentarze

30 lipca 2012 o 17:31
Jacek Puzanista napisał

Wyraźny skok na wykresie w momencie wsiadania do samochodu. To dlatego, że połączyło się kilka zmysłów, tj. poczuł wnętrze auta (zapach), dotknął kierownicy (dotyk), polizał tapicerkę (smak) no i cały czas odbierał bodźce wzrokowe.

Może przesadziłem z tym smakiem, ale hasło klucz to multi-sensory branding?

31 lipca 2012 o 15:26
Jacek Pogorzelski napisał

Na pewno intensywniejsze oddziaływanie na zmysły miało znaczenie. Ale również sporą rolę odegrał tu fakt, że takie oglądanie z zewnątrz jest zbyt abstrakcyjne i zbyt ogólne dla prawdziwego znawcy. Dopiero w środku widać coś konkretnego, co uruchamia procesy analityczne i stąd wzrost aktywności płata czołowego mózgu.

3 sierpnia 2012 o 15:31
Piotr napisał

Zastanawiam się czy spadek przy oglądania samochodu z zewnątrz nie jest spowodowany tym, że auto z zewnątrz poznajemy zazwyczaj dużo wcześniej – w prasie, stronach www czy oglądając na ulicy. Tymczasem wnętrze często widzimy dopiero po raz pierwszy właśnie na jazdach testowych.

8 sierpnia 2012 o 14:20
Jacek Pogorzelski napisał

Znajomość pewnych elementów z pewnością ma wpływ na ich późniejszy obojętny odbiór, bo zostajemy pozbawieni niespodzianki (chyba, że rzeczywistość nie zgadza się z oczekiwaniami).

3 sierpnia 2012 o 18:49
Asia napisał

Analogiczny pomiar u kobiet powinien wykazac zwiekszone zainteresowanie kierownica, skrzynia biegow, lusterkami wewnatrz samochodu i ich oswietleniem :)

8 sierpnia 2012 o 14:18
Jacek Pogorzelski napisał

Analogiczny pomiar u kobiet wykazał całkowicie płaski odbiór sytuacji. Ani jeden element nie wywołał mocniejszej reakcji.

14 października 2012 o 22:22
Jacek Puzanista napisał

„Analogiczny pomiar u kobiet wykazał całkowicie płaski odbiór sytuacji. Ani jeden element nie wywołał mocniejszej reakcji.”

To znaczy, że kobiety kupują samochody całkowicie racjonalnie? Czy może inny element sprzedaży bardziej angażuje emocje u kobiet?

15 października 2012 o 12:46
Jacek Pogorzelski napisał

To znaczy, że w tym konkretnym kontekście nie znalazły niczego, co wywołałoby u nich żywszą reakcję. Generalizacja byłaby nieuprawniona, bo nie da się wykluczyć, że w innym salonie innej marki reakcje byłyby inne. Kontekst niezwykle silnie wpływa na ocenę sytuacji i reakcje.

Zostaw swój komentarz

Kim jestem?

Jestem właścicielem i dyrektorem zarządzającym firmy doradztwa marketingowego PrimeCode oraz Business Strategy Leaderem w BlueFox. Pomagam klientom prowadzić marketing oparty na wiedzy, a nie intuicji, oraz uczę myśleć strategicznie zamiast tworzyć dokumenty-strategie.