Jacek Pogorzelski
Marketingowy esencjalizm

„Marka nie jest wyłącznie przydatnym narzędziem zarządczym, ale subtelnym procesem dialogu między jej właścicielem a odbiorcą, który to proces zmienia jednego i drugiego.”

Dlaczego Will.I.Am może wszystko?

6 stycznia 2013

Facebook link

Angela Ahrendts z Burberry w filmie, który umieściłem pod wpisem tak pyta o Will.I.Am: „Czy to zespół, czy marka? Kim on jest? Czy to muzyk, czy szef kreacji?”. Wydaje mi się, że właściwą odpowiedzią jest: wszystkim powyżej i jeszcze więcej.

Istnieje pewna grupa osób, które stanowią kategorię przysłowiowych Midasów. Czego nie dotkną, zamieniają to w „złoto”. Jedną z takich osób jest obecnie Will.I.Am. To facet, który przekroczył swoją pierwotną rolę muzyka i pozycjonował siebie w szerszej kategorii osób kreatywnych, które w niemal dowolnym kontekście rynkowym potrafią zaproponować coś odkrywczego i atrakcyjnego zarazem. Zdolność przekroczenia pierwotnej, wąskiej roli jest pierwszą charakterystyką współczesnych Midasów.

Po drugie Will.I.Am nie oferuje samych produktów w postaci utworów muzycznych, kompozycji, czy produkcji, ale pewne podejście do życia i osobisty styl, który można adaptować. Jest postacią lub marką znaną w tej chwili bardziej z tego, jak a nie co robi. To nie znaczy, że produkty jego działalności nie mają znaczenia. Jednak styl, w jakim robi to, co robi jest na pierwszym planie.

We wszystkich spełnianych rolach Will.I.Am po prostu się sprawdza oferując rozwiązania na najwyższym poziomie kreatywnym i wykonawczym. To zapewnia mu ogromne zaufanie nie tylko fanów, ale także świata profesjonalnych muzyków, kreatorów mody i współczesnych trendów. To, z kolei, sprawia, że ciągle otwierają się przed nim nowe możliwości, które umożliwiają mu dalszą ekspansję. Klasyczny efekt aureoli w działaniu. Nie tylko bogaty będzie coraz bogatszy, ale zdolny będzie jeszcze zdolniejszy a obdarzany zaufaniem będzie obdarzany tym zaufaniem coraz bardziej.

Pozycjonowanie na poziomie stylu i tak pojemnej kategorii jak kreatywność umożliwia Will.I.Am sygnowanie wszelkich rozwiązań, które mają lub chcą z tym mieć cokolwiek wspólnego. A kto nie chce mieć atrakcyjnego stylu i uchodzić za kreatywnego? Will.I.Am jest dawcą tych dwóch pożądanych atrybutów. I dlatego może w tej chwili wszystko.

Napisałem

Kod skuteczności

Co to jest osobista skuteczność? Dlaczego tak trudno osiągnąć to, co się zamierzyło? Odpowiedź na to pytanie samo w sobie zasługuje na książkę.

Zobacz więcej

Zobacz komentarze

8 stycznia 2013 o 21:21
Marcin Niewęgłowski napisał

Warto dodać jeszcze jedno. Postać will.i.am jest najlepszym przykładem na to, jak kultura (muzyka) może być sexy i innowacyjna. Nie bez powodu został on dyrektorem działu innowacji Intela. Zresztą na Zachodzie mówi się o tzw. artrepreneurs – osadzonych w kulturze, kreatywnych przedsiębiorców

Zostaw swój komentarz

Kim jestem?

Jestem właścicielem i dyrektorem zarządzającym firmy doradztwa marketingowego PrimeCode oraz Business Strategy Leaderem w BlueFox. Pomagam klientom prowadzić marketing oparty na wiedzy, a nie intuicji, oraz uczę myśleć strategicznie zamiast tworzyć dokumenty-strategie.